zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Gumko, pozwól żyć! - obwód Twojego stanika

Spora część damskiej populacji nie zawraca sobie głowy obwodem stanika. Obwód - dwie gumki i kawałek materiału opinające naszą klatkę piersiową - są w ich ocenie rzeczą nieistotną, błahą. Bo przecież każda kobieta wie, że w staniku  najważniejsze są przecież miseczki - to, jaki kształt nadają piersiom, ewentualnie ważne są ich walory estetyczne. Rzadko kiedy podczas zakupów i mierzenia kolejnego stanika w przymierzalni panie zwracają uwagę na to, jak pracuje obwód. Adrenalina towarzysząca przymiarkom skacze im czasem tak wysoko, że skupiają się wyłącznie na dopasowaniowym aspekcie ich "przodów" (czy miska nie jest za mała/duża, czy biust jest zebrany z boków ) i "tyłów" (czy stanik nie podjeżdża do góry, czy nie wyciska "boczków") pomijając niemal zupełnie kwestię pracy obwodu.

Ktoś zapyta - czy praca obwodu w ogóle ma jakieś znaczenie? 

Owszem! 

Panie przychodzące do mnie skarżą się czasem, że nawet po dwóch-trzech godzinach po założeniu nienajnowszego stanika odczuwają niemiłosierne "picie" w okolicy okołożebrowej. 

Temat mnie zainteresował, bo ki czort? Obwód wcale nie ścisły, czasem wręcz luźnawy, a o 16.15 po wyjściu z pracy kobieta ma odciśnięte mocno czerwone pręgi i skarży się, że "to" po prostu ją boli!

I wiecie, do jakich wniosków doszłam? W 90% były to staniki  sieciówkowe, uszyte z tańszych materiałów, z pojedyńczymi, niczym nie podszytymi obwodami!

Najczęściej w takich przypadkach winę za taki stan rzecz ponosi właśnie nieprzemyślane zaprojektowanie obwodu. Obwód, który został uszyty jedynie z cienkiej koronki czy mikrofibry, a do niego doszyto dwie dość cienkie, "sznurkujące" przy rozciągnięciu gumki będzie się szybko rozciągał, a gumki, które "nie nadążą" z rozciąganiem za materiałem - będą wpijać się niemiłosiernie w ciało. O takim zjawisku mówi się, że "obwód trzyma się na gumkach".

Często widać to już od razu, gdy tylko pani zdejmie bluzkę. I, jak widzicie, pani na zdjęciu poniżej nie ma ani grama "ocieplacza" w okolicy obwodu a on sam jest dość luźny (świadczy o tym jego marszczenie się):

 Dlatego uczulam Was na to, by oprócz uwagi, jaką poświęcacie miseczkom, poświęcić też sporą jej część na oględziny obwodu.

Polecam Wam obwody wykonane z mocniejszej siateczki, a jeśli już jest to koronka czy cienka mikrofibra - najlepiej by podszyte były dodatkową warstwą materiału.

Co robić, jeśli jednak baaaardzo podoba się Wam stanik a posiada obwód, który budzi Wasze wątpliwości?

Hmmm...Spędzić z nim w przymierzalni maksimum czasu! Nie ma lepszych testów niż własnonabiustne ;) !

Prawidłowo pracujący obwód wygląda tak:

 

Jak widzicie - pas obwodu nie jest "wypchany" przez ciało i cienkie gumki, co daje nadzieję ta no, że ten biustonosz będzie służył swojej właścicielce wiernie i nie będzie robił jej przykrych niespodzianek.

 

No. To się wywnętrzyłam i teraz mogę zacząć nowy tydzień ;)

 

 

poniedziałek, 09 lutego 2015, renulec

Polecane wpisy

Komentarze
2015/02/09 11:58:26
Pewnie masz rację ze stanikami z sieciówek, ale u mnie "picie" obwodu występuje również w lepsiejszych markach typu Panache, Cleo, effuniaki.
Lepsze obwody mają Fantasie i Elomi. Aha, i na pewno się nie ściskam, skoro na 78 pod biustem noszę 80-tki.
-
2015/02/09 14:44:32
ja zauważyłam że piją małopracujące obwody np. satynowe znanych angielskich marek.
-
2015/02/09 16:05:46
ech... żeby te gumki jeszcze przestały uczulać :-(
-
2015/02/09 16:57:58
Ja akurat w ogóle nie noszę satynowych obwodów, nie lubię takich staników. W moim przypadku mowa jest o normalnych stanikach z teoretycznie porządnymi obwodami. Ewentualnie po prostu jestem przeczulona i zwracam uwagę na ślady, na które ktoś inny by nie zwrócił uwagi ;)
-
2015/02/10 09:27:56
@Yaga, ściskanie całym pasem obwodu a niemiłosierne picie gumką to różnica. Bardzo rozsądnie robisz nie przywiązując się do jednego obwodu, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że bywają modele, w których wręcz NALEŻY zawyżyć obwód. Zaś jeśli chodzi o ślady zwykłe odciskanie się obwodu jest łatwe do rozpoznania tkanka wraca do gładkości już po kilku minutach po zdjęciu takiego biustonosza, ślady po piłowaniu wąską, nieprzemyślaną gumką są widoczne dłużej i bywają nawet bolesne.

@Victoria, owszem, satyna pracuje inaczej, więc zbytnie zaniżanie takiego obwodu skraca jego życie i zdecydowanie obniża komfort użytkowania.

@Tfu.Tfu, kurczaki, te obwodowe gumki też Cię uczulają? Kobiety nie mogą czasem nosić straplessów, bo bywają uczulone na silikon (chodzi mi o te zapobiegające obsuwaniu się stanika silikonowe paski na obwodzie od wewnątrz) ale gumki obwodowe? Masz zatem wyjątkowego pecha :(
-
2015/02/10 13:46:49
no uczulają, wściekle, ramiączkowe też. przerąbane mam teraz jeszcze bardziej, bo autoimmunologiczne schorzenie mnie dobija, wszystko niewygodne się robi, a skóra swędzi "bo tak".
-
2015/02/11 06:30:42
A nie, nie chodzi mi o ściskanie po całości.
U mnie jest tak, że dolna gumka się wciska w ciało, wyżej jest taka bulwa na materiał obwodu i górna gumka czasem się wciska, czasem nie.
No i nie, nie wraca do normalności po paru minutach, powiedziałabym, że po paru godzinach.
-
2015/02/11 10:56:28
@Tfu.Tfu, współczuję :( Może przemyśl zatem noszenie biustonoszy do karmienia?

@Yaga7, tutaj wkraczamy już na konstrukcyjne ścieżki. Słusznie zauważyłaś, że spora część staników ma te dolne gumki ściślejsze przy luźniejszych górnych. Niektórzy konstruktorzy wychodzą bowiem z założenia, że korpusy większości kobiet zbudowane są na kształt litery V.