zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Virginia marki Corin - pianka 3D Spacer w służbie bra fittingu

Dzianina dystansowa 3D pojawiła się na polskim bieliźnianym rynku stosunkowo niedawno. Jak ćwierkają wróbelki - jedna z europejskich, ekskluzywnych marek bielizny stosunkowo niedawno zwolniła wykupioną licencję na tę tkaninę, otwierając jednocześnie całej grupie mniejszych producentów drogę to produkcji bielizny z niej.

Ucieszyło mnie to niezmiernie, ponieważ pianka 3D (zwana pianką 3D Spacer) to naprawdę rewelacyjny materiał na miseczki stanika, szczególnie w zbliżającym się okresie wiosenno-letnim.

Tkanina posiada trójwymiarową strukturę przepuszczającą powietrze. Zapewnia to odpowiednią regulację termiczną (zapobiega przegrzewaniu) i dobre odprowadzenie wilgoci od skóry. Pianka ta jest trwała, odporna na zgniatanie, łatwo się ją pierze i szybko suszy. Chciałoby się zakrzyknąć - ideał!

Miałam wcześniej u siebie dwa "piankowce" poskich producentów, nie wzbudziły one jednak mojego szczególnego zachwytu. Jako trzeciej postanowiłam dać szansę Virginii od Corina. Zrobiłam to pod wpływem dobrych opinii koleżanek z branży. Nie ukrywam, że szybko uległam temu stanikowi i nie rozwodząc się - zwięźle wypunktuję Wam, dlaczego.

1. Pracująca miseczka - pianka, której do produkcji używa Corin (jak wyszperałam w necie - produkcji greckiej firmy Soulis Kuehnis A.G.) jest miękka, świetnie pracuje na biuście. "Naddaje się" przy piersiach asymetrycznych.

2. Oddychanie skóry - trójwymiarowa struktura materiału miski zapewnia cyrkulację powietrza. Powietrze swobodnie dociera do skóry i po ogrzaniu przez nią - jest swobodnie odprowadzane na zewnątrz, co zapobiega poceniu się skóry. Patrząc pod światło miseczka wygląda tak, jakby zatopiono w niej plaster miodu:

 

3. Virginia jest super lekka, szybko wysycha po praniu.

4. Gładki biust pod każdym t-shirtem! Usztywnienie jest jednocześnie bardziej niż umowne. Wszak to tkanina trójwymiarowa, czyli tak naprawdę - dwie warstwy cieniutkiego materiału połączone ze sobą pręcikami mikrowłókien. Mimo to - efekt gładkiej, usztywnianej miseczki jak się patrzy :)

5. Wygoda. Większa część pań (w tym autorka niniejszej notki) twierdzi, że po całym dniu z Virginią nie zdejmuje jej wieczorem z uczuciem ulgi, co przy niektórych biustonoszach czasem się zdarza.

6. Kolorystyka - żelazna bazowa trójca, czyli bezpieczny beż oraz czerń i biel. Do tego sezonowo na tę wiosnę i lato ma być doszywany kolor czerwony.

6. Cena. Virginia jest biustonoszem średniopółkowym. W internecie ceny jej kształtują się w przedziale 135-179zł. 

7. Dyskretne zdobnictwo. Mała przywieszka pomiędzy miseczkami i nieduża aplikacja przy ramiączkach. Tylko tyle i aż tyle.

Zarzutem stawianym temu biustonoszowi, z czym już zresztą spotkałam się na noszobiustonoszowym profilu facebookowym, jest oszczędna rozmiarówka. 

Stanik jest szyty w rozmiarach:

65D-I

70C-H

75B-G

80B-F

85B-E

90B-D

95B-C

100B

Decyzję rozmiarową podyktowało producentowi zapewne samo życie. O ile biustonosz w niektórych zakresach rozmiarowych posiada wzmacniający panel boczny wszyty od wewnątrz miseczki - nie zapewnia to jednak mocnego zebrania biustu. Jest to stanik dla pań, ktore poszukują wygodnego, oddychającego biustonosza, niewidocznego pod t-shirtami (przyznacie chyba, że epatowanie biustem w niektórych stuacjach czy zawodach jest wręcz niewskazane ;)

Bardzo podobną konstrukcję ma niedługo wypuścić na rynek marka Kris Line. Zamawiałam Stellę Spacer (bo tak ma się nazywać nowość od Krisa) w kolorze cielistym. Z wielką ciekawością i z przyjemnością porównam tu oczywiście oba staniki.

Tymczasem pamiętajmy - NIE MA jednego biustonosza na WSZYSTKIE biusty. Jesteśmy różnie zbudowane. Jedne z nas potrzebują wąskiej fiszbiny, inne - płytkiej miski, kolejne - kroju bandless, zaś jeszcze inne - cieniutkich, mgiełkowych softów.

Nie oczekuję więc od tytułowej Virginii cudów, bo jak mówi stare przysłowie - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego ;) za to z czystym sumieniem stanik polecam Waszej uwadze, jeśli potrzebujecie wygodnego biustonosza-niewidki.

Ja zaś kończę właśnie pracującą sobotę i zmierzam do lubelskiego przybytku kultury, gdzie będę straszyć razem z upiorem w pewnej operze, ciao!

 

sobota, 16 maja 2015, renulec

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Teresa, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/05/17 10:48:10
Mam prawie identyczny! Andora Simone Perele kupiony na bielcom za 280 zł. Chętnie kupię coś polskiego w lepszej cenie dla porównania.






-
2015/05/17 18:06:06
@Teresa, zachęcam do porównań. Za cenę jednej simonowej Andory mieć dwa kolory Virginii made in Poland (jakoś ostatnio jestem coraz bardziej patriotycznie nastawiona) - to rozumiem!
-
2015/05/19 15:50:36
No nareszcie, dzięki Tobie renulcu wiem, jak to się nazywa po polsku. Dzianina dystansowa! :-)

Nadmieniam, że staniki z tego rodzaju pianki (spacer foam, jak mówią na nią Anglicy) mają też brytyjskie marki Fantasie oraz Elomi. Rzeczywiście nie kształtuje bosko, ale za to jest wygodna.
-
2015/05/19 21:53:35
@kasica_k, w necie natknęłam się też na kolejnego polskiego "piankowca" od Ewy Bień. Nazywa się Mara B400. Niestety, nie widziałam go na żywo. Swojego czasu pianki 3D Spacer używała inna jeszcze brytyjska marka - Bestform (w modelu Vienne).
-
Gość: beniutka_bo, *.play-internet.pl
2015/06/11 13:34:49
śpieszę donieść, że spacerka ma w swojej ofercie KrisLine- model Stella spacer oraz Alles w wersji karmnikowej- model Mama Sense U ( wygląda nieźle na biuście).
Krisa jeszcze nie udało mi się zmacać.
-
2015/06/12 17:04:16
@Beniutka, o karmniku Allesowym wiem, zaś Kris ma dopiero wyjść "na dniach". Próbki zmacałam i wyglądały obiecująco, ale dopiero jak dostanę swoją własną Stellę Spacer, to będę mogła coś konkretniejszego napisać.
-
Gość: Mika, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/07/05 21:05:29
A ja takie właśnie kupiłam, jedyny, co mi pasował u brafitterki ;/ Mam spory problem z dobraniem stanika i tylko ten się "dopasował" do mnie. Nie spłaszcza, nic nie "wypływa", żadnej odstajacej koronki ;)