Sklep Internetowy NoszeBiustonosze.pl





Blog > Komentarze do wpisu

Odchudzanie a biust

Z racji wykonywanego zawodu często widuję dekoltowe efekty różnych kuracji odchudzających. W zasadzie rozumiem motywację pań, które podjęły taką decyzję. Niejednokrotnie za zrzuceniem nadmiarowych kilogramów stoją wskazania zdrowotne (stwierdzone uprzednio przez lekarza zbytnie obciążenie układu kostnego, nadciśnienie, cukrzyca, duże otłuszczenie narządów - uwaga! nie zawsze dotyczy ono osób z nadwagą!). 

Gorąco kibicuję moim Klientkom, jeśli do kuracji podchodzą rozsądnie, pod okiem dobrego dietetyka. Jeśli przy tym mogą uprawiać jakąś aktywność fizyczną - jestem wręcz, jako brafitterka - w siódmym niebie. Z doświadczenia wiem, że dobra dieta, przemyślany ruch i odpowiednia pielęgnacja skóry to najlepsze, co w tm czasie kobieta może zrobić dla swojego ciała, a co za tym idzie - dla swojego biustu.

Nie popieram i nie akceptuję ekspresowych diet-cud oraz diet restrykcyjnych, tym bardziej, kiedy nie są podyktowane stanem zdrowia i są przeprowadzane na własną rękę.

Najczęściej takie samodzielne diety, gdy kobieta w krótkim czasie (od 2 do 6 m-cy) chudnie nawet 20 i więcej kilogramów - wiążą się z nadmiernym rozluźnieniem tkanki biustu. Skutkuje to tym, że nierzadko  jego konsystencja zaczyna przypominać konsystencję lejącego budyniu. Skóra, pozbawiona naturalnego "wypełniacza", często ujawnia rozstępy. Piersi, według samych właścicielek, zaczynają swoim wyglądem przypominać, w zależności od tego, jak bardzo samokrytyczna jest kobieta:

- łezki,

- uszy spaniela.

Jak taki gwałtownie zmieniony biust ostanikować, by dobrze wyglądał?

Czy jest to w ogóle możliwe?

Takie pytania niejednej brafitterce spędzają sen z powiek.

Według mnie jest to jak najbardziej możliwe. Jednak taki brafitting powinien być poprzedzony bardziej wnikliwym niż zazwyczaj wywiadem, ze szczególnym ustaleniem następujących faktów:

- w jakim czasie i ile schudła kobieta,

- czy zmiana wagi była podyktowana celową dietą, czy nastąpiła samoistnie,

- czy dieta i cały proces chudnięcia były nadzorowane przez lekarza lub dietetyka,

- czy chudnięcie było konsekwencją wskazań lekarskich (o ile możliwe - ustalić jakich).

 

Z uwagi na różnorodność kobiecych sylwetek, klatek piersiowych (tutaj niebagatelne znaczenie ma rozstaw biustu, jego zawieszenie i szerokość podstawy, a także budowa mostka) jak i cech osobniczych (rodzaj przeważającej tkanki w piersiach), dobór biustonosza po dużym chudnięciu to często niełatwa sprawa. Pomimo to wskażę Wam najczęściej stosowane i sprawdzone konstrukcje biustonoszy dla biustów "po przejściach":

1. Fullcup

Biustonosz zabudowujący całą pierś. Fullcup z miękką, elastyczną koronką u góry miseczki często jest wybierany na wygodny, codzienny biustonosz.

2. Halfcup

Czyli biustonosz z jednym pionowym, lub dwoma pionowymi cięciami miseczki, o niezabudowanej miseczce. W przypadku chudnięcia polecam Wam halfcupy, których górne krawędzie nie są mocno otwarte na zewnątrz. Przykładem takiej konstrukcji jest model Scarlet p-up marki Alles. Producent nazwał go tak a nie inaczej, na to nie mam wpływu ;), ale świetnie leży na biustach "z historią". Panie cenią go za uniesiony profil i wygodę. Posiada niezbyt duże usztywnienie, bawełnianą wyściółkę i wyjmowane wkładki.

 

3. Spacer-bra

"Spacerów" Ci u nas dostatek. Wysyp tego rodzaju biustonoszy spowodowany został najprawdopodobniej sukcesem najpopularniejszego "spacerniaka" - modelu Virginia marki Corin. Dzisiaj niemal każda szanująca się polska marka na swojego spejsera - Ava, Nipplex, Samanta, Konrad, Vena, Krisline, Kinga, Alles, Dalia. Niemniej to właśnie corinowa Virginia wiedzie wśród nich prym - miseczka ładnie pracuje, naddając się i jednocześnie zamykając biust od góry. 

4. Plunge z elastyczną u góry miseczką

Plunge, czyli stanik z niskim mostkiem i ukośnie ciętymi miseczkami to propozycja dla pań, które nie tolerują ucisku w okolicy końca wysokiego mostka stanika. Elastyczna koronka często dyscyplinuje "pochudnięciową", luźniejszą niż zazwyczaj tkankę biustu.

 

 

  

Moja lista biustonoszy dla biustów zmęczonych odchudzaniem/karmieniami/różnymi zdrowotnymi historiami wciąż jest otwarta. Jeśli macie swoje "typy" - piszcie o nich w komentarzach. Z pewnością będą to przydatne opinie dla tych z Was, które nie są biegłe w "stanikowe klocki".

 

P.S.

Oczywiście stanik najważniejszą na świecie częścią damskiej garderoby jest. Jednak ta świadomość ŻADNEJ  z nas, a szczególnie tych, które planują (lub podejrzewają u siebie) większą zmianę wagi ciała - nie zwalnia z dbania o skórę biustu. Ale o tem potem, czyli za jakiś czas ;) !

środa, 05 lipca 2017, renulec

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Mary, *.ae1x136.dhiblang.lubman.net.pl
2017/07/07 19:38:50
Ja po schudnięciu 22lg w przeciągu roku żałowałam. To nie były ani uszy spaniela ani łezki. To była tragedia. Dzisiaj wiem, że chudłam za szybko i "amatorsko". Dużo luźnej skóry, rozstępy wszędzie. W przeciągu następnego rou waga wróciła, a biust nie :(
-
2017/07/08 10:41:33
@Mary, niestety, czasem właśnie tak bywa. Nie martw się jednak kochana; na szczęście determinantą naszej kobiecości nie jest wielkość biustu ;) No i ważniejsze jest, by był zdrowy. Dziękuję Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem :* !