Sklep Internetowy NoszeBiustonosze.pl





zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Dobry, polski, TANI strapless - bajka w odcinkach

Chcecie bajki?

Oto bajka:

Była sobie raz królewna. Nie, nie pokochała grajka, tylko od długiego czasu rozglądała się za polskim straplesikiem (zwanym czasem przez niektóre kobiety z podległego jej ludu po prostu - bardotką).

Królewnie chodziło generalnie o to, by stanik był:

- dobry jakościowo,

- niedrogi,

- typu "totalna gładź", 

- formowany termicznie,

-lekki,

- bez push-upa,

- zapewniający biustowi dobre wsparcie,

- nadający piersiom okrągły kształt.

 

Reszta nie miała dla niej naprawdę żadnego znaczenia ;).

 

Niby łatwe zadanie, prawda?

Jednak, wierzcie mi, zadania tego królewna nie mogła porównać absolutnie do zjedzenia bułki z masłem. Raczej powiedziałabym, że, skoro trzymamy się tego obrazowego porównania -  każda bułka, za którą zazwyczaj zabierała się z apetytem, rozczarowywała ją już po dwóch-trzech pierwszych kęsach. A to biustonosz nadawał biustowi kształt niekoniecznie taki, jakiego oczekiwała, a to cenę postrzegała jako zbyt wysoką w stosunku to oferowanej przez producentów jakości (owszem, dzisiaj królewny też trzymają się za kieszeń i oglądają każdego talara z obu stron, zanim go wydadzą), to znów z kolei zaskakiwał ją kolor -  zupełnie inny niż w modelach pokazowych itd itp.

Czasem, wierząc w swojej naiwności, że ona - królewna maciupeńkiego państewka może cokolwiek komukolwiek sugerować - mailowała, dzwoniła, przekazywała do producentów biust-halterów swoje pobożne życzenia a także słała do nich opieczętowane listy przez odwiedzających ją kupców.

Oczywiście - jak grochem o ścianę ( grochem zaś mogła rzucać do woli, bowiem przestała na nim spać po drugiej 18-ce, czyli jakieś kilka lat wstecz).

Snuła więc często przed zaśnięciem swoje straplessowe marzenia. A rycerz na białym koniu, który by jej w końcu przywiózł taki stanik - wciąż mijał jej włości.

I tak mijały miesiące i lata.

Aż pewnego wiosennego poranka, kiedy na drzewach zaczęły nieśmiało pojawiać się pierwsze zielone liście a królewna zaczęła już tracić nadzieję, że spełnią się jej sny - u bram zamku pojawił się rycerz Sławko...cdn.

niedziela, 22 października 2017, renulec

Polecane wpisy