|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
AAA_STANIKOMANIA!
AKTUALNOŚCI
BIUSTONOSZOWE FILMIKI
BLOGI STANIKOMANIACZEK
BO WARTO WIEDZIEĆ CO SIĘ NOSI NA WŁASNYM BIUŚCIE
BRAFITTINGU KRÓLOWA
LB
LMB
MÓJ BIZ - MOJE DZIECKO
O POŃCZOCHACH, PASACH, BIELIŹNIE W STYLU RETRO, VINTAGE, PIN-UP...
REGULARNIE PODCZYTUJĘ TAKŻE
Tagi
![]() |
piątek, 17 maja 2013
Drogi Pamiętniczku! Marka Charnos nie jest w naszym kraju szczególnie popularna. Prawdopodobnie dlatego, że dopiero od niedawna posiada polskiego dystrybutora. Kiedy na naszym rynku pojawiły się pierwsze modele Charnosa - żaden nie porwał z miejsca ani mojego serca, ani mojego biustu. Praktycznie do każdej konstrukcji mogłam o coś się "przyczepić". Za to, jeśli chodzi o kwestie wizualno-estetyczne - nigdy nie miałam Charnosowi wiele do zarzucenia. Jestem istotą, którą łatwo "kupić" ciekawym detalem, haftem, koronką no i oczywiście i świetną jakością materiałów. A tych u Charnosa przecież "jak mrówków". Do tej pory, moim skromnym zdaniem, charnosowa elegancja i wysoka jakość materiałów nie przekładała się jednak niestety wprost proporcjonalnie na ilość dobrych, funkcjonalnych konstrukcji. Kiedy więc jakiś czas temu zagościły u mnie sample na sezon AW 2013, nie spodziewałam się rewelacji, oczekiwałam sprawdzonego Cheruba w nowym kolorze i kolejnych, pięknych, ale nie do końca doskonałych konstrukcyjnie - nowych modeli. Tymczasem zostałam mile rozczarowana. Rozmiarówka nie uległa o prawda poszerzeniu, nad czym ubolewam, ale na kilka modeli z tej kolekcji naprawdę warto będzie zwrócić uwagę. Mój faworyt to Deco Lily. Biustonosz posiada co prawda dość twarde fiszbiny i dość szeroki mostek, ale wypracowuje, jak na full-cupa, zaskakująco krągły kształt. Stanik naprawdę przyzwoicie zbiera biust do środka dzięki rozwiązaniu znanemu nam już z biustonoszy Panache. Taśmy przebiegające u dołu misek krzyżują się na mostku i stabilizują fiszbiny w tym miejscu. Miseczki wykończone są miękką, elastyczną koronką, która uszczęśliwi zapewne niejeden asymetryczny biust (potrafi zgrabnie dopasować się zarówno do większej, jak i do mniejszej piersi).
Pomiędzy miseczkami i przy ramiączkach znajdują się kokardki z kasamitu. Może i niepraktyczne, ale za to jakie piękne:
Bardzo podoba mi się wzór nadrukowany na materiale. Motyw lilii jest rzadko spotykany w bieliźniarstwie, może też dlatego przypadł mi go gustu?
Zakres rozmiarowy mojej ulubienicy: 32/70C-G; 34/75-38/85B-G Drugim biustonoszem, który mnie zainteresował jest Rosalind. Producent określił ten stanik jako half padded bra. Dodam od siebie, że koronka użyta do jego produkcji jest miękka i dość elastyczna, zaś wkładka usztywniająco-profilująca nadaje biustowi od dołu ładny, krągły kształt. Dobra wiadomość dla drobnych Pań - Rosalind ma ramiączka wszyte bardziej ku środkowi, więc nie obawiajcie się podcinania Waszych rąk i piłowania pach :)! Ucieszą się też te, które chcą pozbyć się bułeczek z okolic pach - ramiączko łączy się z miseczką dość szerokim pasem koronki. Skrywa więc sprytnie to i owo ;)
Rosalind half padded (32-36A-F, 38B-F) to model bazowy. Wystąpi także jako full cup (32C-G, 34-38B-G, 40D-F) oraz miękki bezfiszbinowiec _32-38C-F, 40-42D-F). Dostępna będzie nadal w kolorach White, Natural, Brulee, Blush oraz Black. Eva w kolorze black-nude to "charakterna" piękność, która dzięki tasiemce u góry miski z miejsca skojarzyła mi się z modelem Paris marki Miss Mandalay. Tasiemka jest cieniutka, ale może się wbijać w bardziej "budyniowate" biusty. Biustonosz ten nadaje ładny, kulisty kształt, więc warto poznać się z nim bliżej. Eva jest poza tym seksowna, ponieważ uszyta została z przeźroczystej, ozdobionej haftami siateczki.
Przypadł mi do gustu nietypowy mostek. Rozcięcie pomiędzy dwiema fiszbinami na nim to zabieg dość ryzykowny konstrukcyjnie, ale trzeba przyznać, że bardzo efektowny:
Rozmiarówka 32-38B-F. Kiedy ujrzałam Destiny, w mrocznym kolorze Twilight, w pierwszej chwili pomyślałam sobie, że pomiędzy Charnosami zaplątał się jakiś zagubiony model Audelle. Stylistycznie bowiem stanik ten bardziej pasował mi do tej linii. Sprawdziłm więc (niedowiarek!) nawet wszyte metki. Okazało się jednak, że mam do czynienia z najcharnosowszym Charnosem. W poprzedniej kolekcji (właściwie obecnej, ponieważ króluje nam wciąż kolekcja SS2013) model ten wystąpił w kolorze Wisteria (wielbicielki serialu o pewnych paniach gotowych na wszystko już wiedzą jaki to kolor) i nie zwrócił na siebie jakoś mojej uwagi. Teraz jednak nie sposób było nie zauważyć tego stanika:
Jak widać na pierwszy rzut oka - Destiny to typowy full-cup. Oprócz lekko "dżinsowego", mrocznego charakterku biustonosz posiada miękką fiszbinę oraz panel boczny wewnątrz miseczki:
Destiny uszyta zostanie w rozmiarach 32C-G, 34-38B-G. Dość ciekawa wydała mi się fioletowa Ally - termicznie formowana balkonetka o wysokim mostku:
Jako typowa przedstawicielka charnosowego nurtu stylistycznego - dopieszczona i elegancka w każdym calu. Uszyta zostanie jednak niestety w typowo charnosowym zakresie rozmiarów 32-38B-F. Jak wiadomo - dobrych, gładkich bezramiączkowców nigdy dość, z radością przywitałam więc model Embrace w jasnym odcieniu koloru blush (blady róż).
Embrace to kolejny model bazowy, który w sezonie SS2013 wystąpił w kolorze czarnym i chyba nienajgorzej się spisał, skoro producent zdecydował wprowadzić ten model właśnie już w tej chwili na rynek. Embrace ma na obwodzie od wewnątrz silikonowe stabilizatory. Ma też lekko obniżony tył i (co bardzo przypadło mi do gustu) - wszyte w obwód PO TRZY fiszbiny boczne z każdej strony:
Rozmiarówka (32B-F, 34B-F, 36B-F, 38B-F). Model ten, z tego co zauważyłam, jest dużomiskowy i szerokofiszbinowy. Także i tutaj zastosowano "namostkowo" krzyżujące się taśmy:
Nie dasz wiary, Drogi Pamiętniczku, co sprawiło mi największą frajdę i niespodziankę. Nigdy w życiu nie podejrzewałabym siebie, zwolenniczki fiszbinowych rządów w mojej bieliźniarce, o niemal natychmiastowe zauroczenie totalnym miękusem! A tu proszę - kolejna nauczka od biustu ;) Bo New Cherub robi to, co większość z kobiet lubi - nie rozstawia biustu go na boki, nieźle unosi, zapewnia całkiem zgrabny profil. Jest zabudowany, więc nie jest szczegolnie seksowny, ale proszę mi wierzyć - grupa pań, która potrzebuje dobrze skonstruowanych, bezfiszbinowych full-cupów jest naprawdę dość liczna.
Zakres rozmiarowy 32-40C-F, 42D-F. Za to Cherub w nowym kroju half padded nie polubił się ze mną. Biust patrzył dość smętnie w dół, ponieważ lekko usztywniona połówka miski pod koronką sprawiała wrażenie źle skrojonej. Pomimo tego, że stanik ma piękny kolor (Claret Red), odłożyłam go z żalem do pudła. Ciekawa rzecz, że Rosalind w tym samym kroju leży na mnie wyśmienicie, więc może to nie jest kwestia szycia miski a raczej koronki? Ta "rosalindowa", lekko uciągliwa i elastyczna jest według mnie bardziej odpowiednia do tego typu konstrukcji.
Niespecjalnie przypadła mi do biustu Sienna (będzie też wersja czarna):
ale z uwagi na fakt, że jest to chyba pierwszy model Charnosa szyty do miski H (30D-H, 32-38B-H) - daję Siennie spory kredyt zaufania. Aha, biustonosz ten ma twarde fiszbiny i (co widać zresztą na zdjęciu) - boczny panel zbierający. Nie powalił mnie na kolana kolejny full-cup z panelem bocznym - Fleur, który ma lekko zamkniętą miseczkę. Jednak urody odmówić temu stanikowi nie sposób:
Fleur zostanie uszyta do miski G (32C-G, 34-38B-G).
Ogólne moje podsumowanie kolekcji AW2013 tego producenta jest następujące: Charnos zaczyna się "wyrabiać" konstrukcyjnie. Aż strach pomyśleć, co będzie za 3-4 lata, kiedy przybędzie mu udanych, sprawdzonych modeli. Nie wiem, jak marka zapatruje się na zagadnienie poszerzenia rozmiarówki, ale myślę, że jeśli idea bra-fittingu będzie krzewiła się z takim impetem jak dotchczas a firmy szyjące biustonosze zdobywały dzięki tej idei nowe rynki (a z tego co widzimy tak właśnie się dzieje) - jest to tylko kwestia czasu :) I to byłoby na dzisiaj, Drogi Pamiętniczku, tyle. Spieszę teraz (korzystając z tego, że jeszcze nikogo w salonie nie ma) do przymierzalni "zrobić sobie oko" i mogę zaczynać pracowity piątek :)
piątek, 26 kwietnia 2013
Temat na notkę o stroju do pracy chodził mi po głowie już od dawna. Postanowiłam w końcu wziąć byka za rogi i zapytać Was wprost - jak właściwie powinna ubierać się do pracy bra-fitterka? Jako, że nie jestem fachowcem od PR - w Noszę Biustonosze stosuję mój własny kanon odzieżowy. Jest on właściwie mieszanką biurowego dress-codu z wariacjami retro, vintage, etno oraz folk a w dniach zniżki psychoformy - cotamnawieszakuiwmiaredosiebiepasuje ;) Nie ubieram się co prawda tak:
ale tak też nie:
Mam za to kilka zasad: 1. Jeśli ubieram spódnicę - zawsze zakładam pończochy lub rajstopy. "Goła" noga kojarzy mi się z wakacjami, totalnym luzem, odpoczynkiem, a ja przecież nie po to tutaj jestem ;) Wyjątkiem od tej reguły są upalne dni, kiedy nawet 1 den na nodze to masochizm. Wtedy staram się jednak ubierać w dłuższą spódnicę lub przewiewne spodnie.
2. Moje "pracowe" buty mają kryte noski. Jestem w stanie wyobrazić sobie przy odrobinie wysiłku, że pracuję w butach typu peep-toe, ale w sandałach czy japonkach - nie. 3. Zawsze mam w salonie dwie pary butów - na płaskiej podeszwie (w tych pracuję najczęściej) i na (wiem, jestem próżna, ale czasem po prostu lubię sobie tak z 15 minut "postukać";) obcasach. 4. Ten punkt powinien być w zasadzie punktem numer 1. - Naturalnie STANIK! Zawsze dopasowany, dobrany kolorystycznie i spełniający moje oczekiwania, czyli nadający regularny kształt, zapewniający uniesienie biustu, dobre podtrzymanie no i naturalnie - wygodę. W końcu mój biust to moja wizytówka. Przenigdy nie poszłabym do fryzjerki, która paraduje po swoim salonie z odrostami, do manicurzystki, która ma poogryzane paznokcie i do krawcowej chodzącej w fatalnie uszytej spódnicy. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje klientki patrzą na mnie przez pryzmat stanika. W końcu w Biłgoraju Noszę Biustonosze to ja :D 5. Biżuteria - najczęściej niewielkie kolczyki. Przyznaję jednak się bez bicia, że bywają dni, kiedy postanawiam zaszaleć i zakładam moje ulubione, ręcznie robione słoneczniki. Czasem jakiś fajny naszyjnik (lubię takie "z duszą", przy okazji dziękuję Dark za Gray day:) Pierścionków prawie nie naszam, ponieważ po prostu przeszkadzają w pracy. 6. Makijaż - cieni do powiek używam rzadko, za to do pracy maluję na powiekach kreskę i tuszuję rzęsy. Do tego lekki podkład i korektor. Szminka rzadko, częściej błyszczyk. ( koniecznie owocowy, co ma jednak tę wadę, że szybko go zjadam, bo od dziecięctwa jestem łasuchem ;) Podsumowując - uważam, że strój świadczy o moim szacunku dla osób, które mnie tutaj odwiedzają. Świadczy też poniekąd o moim stosunku do własnego bra-bizu. Tak sobie to wymyśliłam i tego konsekwentnie się trzymam. A może ja przesadzam? Może niepotrzebnie dorabiam sobie tę "ubraniową" ideologię?
piątek, 12 kwietnia 2013
Jestem niezmiernie przejęta, ponieważ jakiś czas temu Akademia MamaPyta.pl zaproponowała mi, jako sklepowi praktykującemu bra-fitting uczestnictwo w biłgorajskiej edycji Akademii. Oczywiście bez chwili wahania zaproszenie przyjęłam i nie mogę już doczekać się wydarzenia. Tego typu eventu jeszcze w naszym mieście nie było, a ja mam szansę tam być i przybliżyć uczestniczkom bra-fittingowe idee! Jupi! Jeśli w gronie Waszych znajomych jest jakaś młoda (lub przyszła) Mama z woj. lubelskiego - prześlijcie jej, proszę, linka do tej notki. Myślę, że biorąc udział w biłgorajskiej konferencji Akademii zyska ona cenną wiedzę i ominie ją wiele wątpliwości, które często trapią przecież młode Mamy zarówno we dnie jak i w nocy ;) Gościem specjalnym na tym spotkaniu będzie Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta znany nam z programu Dzień Dobry TVN.
Poniżej wrzucam szersze informacje.
Jesteś w ciąży lub rozpoczynasz przygodę z macierzyństwem, a wciąż nurtuje Cię wiele pytań dotyczących okresu ciąży i połogu - weź udział w bezpłatnej konferencji Akademia MamaPyta.pl. Pytania, które pojawiają się podczas ciąży i połogu zazwyczaj zostają bez jednoznacznej odpowiedzi. Lekarze, rodzina oraz Internet często dostarczają sprzecznych wskazówek. Stąd też powstał pomysł stworzenia Akademii MamaPyta.pl, spotkań, podczas których swoją wiedzę można skonfrontować z doświadczeniem specjalistów. Spotkanie w Biłgoraju jest kolejnym spotkaniem II edycji cyklu Akademia MamaPyta.pl. W zeszłorocznych spotkaniach Akademii MamaPyta.pl wzięło udział ponad 700 osób. W tym roku Akademia odwiedziła już Lublin, Łódź i Poznań. Konferencje Akademii MamaPyta.pl mają wysoki poziom merytoryczny, co w dużym stopniu odróżnia je od innych tego typu spotkań dla przyszłych mam. Podczas biłgorajskiej konferencji Akademii MamaPyta.pl będzie mowa m.in. o znaczeniu karmienia piersią, o porodzie i przygotowaniu do niego, szczepieniach noworodków i niemowląt oraz suplementacji w okresie ciąży i laktacji. Ponadto poruszony zostanie temat opieki, rozwoju i pielęgnacji małego dziecka. Podczas spotkania odbędzie się również pokaz wiązania chust, pokaz niemedycznych metod ułatwiających poród oraz bra-fitting. Do Biłgoraju wraz z Akademią MamaPyta.pl zawita Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta, autor książek z serii „Mamo, Tato, co Ty na to?”, który od lat doradza rodzicom jak przez dotyk, ruch oraz zwariowane pomysły wspierać prawidłowy rozwój ich dzieci. Paweł Zawitkowski będzie do dyspozycji uczestników przez cały czas trwania spotkania. W trakcie spotkania będzie można również nabyć książki z serii Mamo, Tato co Ty na to? z dedykacją i autografem autora.
Patronat nad Akademią MamaPyta.pl sprawuje m.in. Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią, Fundacja Bank Mleka Kobiecego, Fundacja Mleko Mamy, DOBRZE URODZENI, Stowarzyszenie DOULA w Polsce, Komitet Ochrony Praw Dziecka, Fundacja Wcześniak.
Patronat medialny: Nowa Gazeta Biłgorajska, Biłgorajska Telewizja Kablowa, bilgorajska.pl, czasopismo MjakMama, mjakmama24.pl, mamajakty.pl, Bliżej Przedszkola, poradnikmamy.pl, czasopismo Dobra Mama, eMaluszki.pl, eBobas.pl, BabyRadio, benc.pl, blizejprzedszkola.pl.
PROGRAM: 14.45 – 16.15 Mamo, Tato, co Ty na to? O opiece, pielęgnacji i rozwoju małego dziecka – Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta NDT-Bobath, konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. PROGRAM
12.05 – 12.30 ABC porodu – mgr poł. Bożena Dzido, położna, ARION Szpitale Zespół Opieki Zdrowotnej w Biłgoraju
12.50 – 13.15 Karmienie piersią - mgr poł. Grażyna Szymanik, położna koordynująca, Oddział Ginekologiczno - Położniczy i Neonatologiczny, ARION Szpitale Zespół Opieki Zdrowotnej w Biłgoraju 13.15 – 13.45 Mleko mamy to więcej niż pokarm – dr n biol. Aleksandra Wesołowska, prezes Fundacji Bank Mleka Kobiecego 13.45 – 13.55 Jak wspomagać zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka
* pokaz wiązania chust – Małgorzata Tulej, LennyLamb * bra-fitting, czyli jaki ja właściwie mam rozmiar? - Renata Bielesz, noszebiustonosze.pl * pokaz niemedycznych technik mogących ułatwić poród – Marta Plucińska, Małgorzata Borecka Stowarzyszenie Doula w Polsce
W imieniu organizatorów i swoim serdecznie zapraszam młode Mamy do udziału w tym spotkaniu. Być może będzie to także okazja do tego, bym osobiście poznała którąś z moich Czytelniczek :) ? |