O autorze
Instagram

Sklep Internetowy NoszeBiustonosze.pl





RSS
sobota, 21 marca 2015

Tak jak w tytule - konsument MUSI być świadom już od połowy marca, że właśnie teraz, (natentychmiast!) powinien zrobić przedświąteczne zakupy. Wielkanoc wkroczyła już do galerii handlowych i marketów, czemu więc żałować jej salonom brafittingowym ;) ?

Przyznaję, że trendowi tego rozbuchanego konsumpcjonizmu uległam bez zaciętej walki. Na swoją obronę mam tylko fakt, że nie poskąpiłąm Noszę Biustonoszom kilkunastu mikro-modeli indywidualistów. Myślę, że podczas świąt niejeden z nas będzie prezentował podobne postawy. więc mam nadzieję, że przyjmiecie ich ciepło :)

Pasibrzuchowi z braku prawdziwego ziarna podsypałam herbaty:

Zadzierajdziobek od razu wskczył do swojej skorupki, odturlał na ubocze i stwierdził - a, co ja się tam będę z resztą pospolitował!

Podobną postawę przyjął Kawalerzysta, który gromko zapiał - M1- to jest to! Ciasne ale własne! 

Franio, (jak zwykle od rana lekko zawiany) zawołał - robimy falę? Chodźcie, kurczaki, zaśpiewamy Piejo kury piejo i pokołyszemy się trochę!

Nikt mi jednak oglądając tę witrynę nie zarzuci, że nie promuję przyjaźni. Ta trójka została przeze mnie nazwana Odpoczywającymi Orłami :

zaś ta dwójka to Zdobywcy Szczytów:

a ta, to po prostu Przyjaciele:

Zwolennicy polityki prorodzinnej znajdą tu Czworaczki:

Trojaczki:

oraz kilka par Bliźniaków:

 

Jedna paletka z większą ilością rozpianego towarzystwa wygląda tak:

A cała witryna tak:

Jednym słowem - Piejo moje kury piejo, że niebawem Wielkanoc :) !

sobota, 14 marca 2015

Skoro zaglądasz do tego bloga, wiesz już z pewnością, że

Super super. Ale czy zastanawiałaś się kiedykolwiek nad tym, czy użytkujesz ten biustonosz nie za często, nie za rzadko, a w sam raz?

W zasadzie powinnam zapytać - ile staników regularnie nosisz? Bo sam fakt posiadania nie oznacza często niestety, że wszystkie są użytkowane. 

Oczywistą rzeczą jest więc, że podstawowe kryterium wyboru Twojego stanika to dobre dopasowanie. Następnie - wygoda i oczekiwany przez Ciebie kształt. I ja upierłabym się przy tej kolejności, ponieważ co Ci, moja droga, po wygodnym, ale fatalnie dopasowanym biust-halterze? Lub takim, który nadaje Twojemu biustowi ulubiony przez Ciebie kształt, ale po godzinie masz ochotę zedrzeć go z siebie na środku ulicy, ponieważ fiszbina uparła się przedziurawić Twój mostek?

Hm?

Tak więc zakładamy, że z noszonych biustonoszy jesteś zadowolona. Robimy krok w przód, bo pora na kolejne pytanie:

Jakie kolory staników dominują w Twojej bieliźniarce? Czy są to wszystkie kolory tęczy i szalone printy, czy stonowana, ponadczasowa klasyka? Co Ci najczęściej w duszy (a właściwie - w biuście ;) gra?

Pomijam kwestię krojów, ponieważ jest rzeczą oczywistą, że balkonetki nie leżą idealnie na wszystkich biustach, tak samo jak nie leżą idealnie na wszystkich plunge, straplessy itp.

Postarajm się podejść do tematu teoretycznie. Oczywiście za wszelkie Twoje uwagi będę dozgonnie wdzięczna, ponieważ nie ma to jak poddać swoją teorię społecznemu dialogowi ;) 

Zakładamy, że pierzesz swój stanik po drugim założeniu. Jest to naturalne ze względów higienicznych - większość pań używa po kąpieli balsamów, niemal wszystkie używamy dezodorantów no i wszszystkie podczas ruchu mimowolnie wcieramy w swoje staniki złuszczający się naskórek.

Już sam proces prania narzuca nam ilość co najmniej dwóch staników (jeden w praniu, drugi nosimy). Zakładamy, że hołdujesz klasyce, nie lubisz kolorów i najbardziej odpowiadają Ci biustonosze z gamy kolorów bazowych - czarny, cielisty i biały. To już trzy staniki.

Nie lubisz codziennie robić prania ręcznego (wbrew niektórym zaleceniom w kobiecej prasie czy tv - moim klientkom ZAWSZE doradzam pranie ręczne; jeśli robią coś innego - robią to wyłącznie na swoją odpowiedzialność)? Masz na nie czas tylko w weekendy? Nie ma mocnych - powinnaś posiadać co najmniej cztery biustonosze.

Uprawiasz sport? No, to dodajemy jeszcze jedną sztukę, choć przy intensywnych, częstych treningach 3 razy w tygodniu przydałyby się pewnie ze dwie, bo taki stanik powinien zostać uprany po każdym treningu.

Ostania kwestia, jaką chciałabym teraz poruszyć to długość życia przeciętnego biustonosza. Czasem panie pytają - jak często trzeba zmieniać staniki? Jedne twierdzą, że co 2-3 lata, inne - że częściej. Ostatnimi czasy jedna z pań przyniosła mi nowinkę usłyszaną w TV - 6 miesięcy, tyle żyje stanik przeciętnej Polki! 

Hm... Nie dajmy się zwariować i pobawmy się w małego matematyka:

Posiadamy cztery staniki. Każdy z nich jest używany przez nas RAZ w tygodniu przez dwa dni. Daje to miesięcznie ilość 8 "użyć" jednej sztuki stanika, zas rocznie - 96. Uważam, że przy odpowiedniej konserwacji życie biustonosza wynosi co najmniej 1,5 roku. Co mam na myśli używając okreslenia odpowiednia konserwacja? To temat na kolejną notkę. Nie chcę Cię  dzisiaj rozpraszać. 

A jak często Ty droga Czytelniczko pierzesz Swoje biustonosze? Ile ich posiadasz, a ile użytkujesz REALNIE? Z jaką częstotliwością je nosisz?

 

Miłego, słonecznego weekendu! Bo u mnie niestety lejeee...

sobota, 07 marca 2015

Drogi Pamiętniczku!

Pobawiłam się w plastyka-dekupażnika i uczyniłam wczoraj takie manekiny na witrynę:

A teraz pędzę pakować "sportusy" bo za godzinę impreza sportowa dla pań z okazji ich święta w biłgorajskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Najprawdopodobniej przybędą tłumy kobiet, ponieważ jedne z zajęć ma poprowadzić Natalia Gacka - mistrzyni świata w fitness sylwetkowym. Biustów do brafitowania nie powinno więc zabraknąć.

Nie znam pani Natalii osobiście, ale  naturalnie sprawdzę dyskretnie stan ostanikowania naszej mistrzyni ;)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 124