O autorze



Sklep Internetowy NoszeBiustonosze.pl





RSS
piątek, 28 stycznia 2011

 

Prosta rzecz – odróżnić dzianinę od tkaniny. Przecież każda średnio rozgarnięta  kobieta to potrafi! – ktoś powie.

Niekoniecznie.

Nie każdy miał we wczesnym dziecięctwie, w szkole  ZPT, czyli zajęcia praktyczno-techniczne  (taki przedmiot kiedyś był, na którym my - nieszczęsne pokolenie bez komputera, DVD i MP4  robiliśmy sałatki, dzialiśmy na drutach i szyli worki na kapcie :).

Nam, „dzieciom PRL-u” przyda się więc krótka powtórka, a współczesnej młodzieży – odrobina wiedzy.

Definicje  pochodzą z książki  „Pracownia materiałoznawstwa odzieżowego” autorstwa Kazimierza Turka (a i owszem – kupiłam ją sobie w antykwariacie, za jakieś symboliczne pieniądze). Wzbogaciłam je uwagami nieocenionej mmadaleny79 (które zwyczajowo potraktuję kursywą).

Tkanina – powstaje na krośnie w wyniku przeplatania w określonym porządku nitek osnowy i wątku, ułożonych w stosunku do siebie prostopadle. Nitki osnowy są ułożone wzdłuż tkaniny , a nitki wątku – w poprzek.

Sposób przeplatania nitek osnowy z nitkami wątku nazywa się splotem tkackim. Ten ważny parametr budowy tkaniny ma wpływ na zerwanie, przetarcie, odporność na gniecenie, przewiewność, higroskopijność i wodochłonność.

Sploty zasadnicze w tkaninach:

-splot płócienny,

-sploty skośne,

- sploty atłasowe ( osnowowe)  i satynowe (wątkowe).

Istnieją też  sploty pochodne od splotów zasadniczych, ale na blogu nie będę przynudzać, zainteresowanym polecam książkę, o której wspomniałam wcześniej .

Dodam jeszcze, że tkaniny są wytwarzane na krosnach tkackich -  mechanicznych lub ręcznych (możemy sami sobie wytkać kilim na ręcznym krośnie, te do wyrobu materiałów przemysłowo są oczywiście mechaniczne, ewentualnie do niektórych żakardów i do koronek typu leavers używa się krosien na wpół mechanicznych), tkanina może być elastyczna, lub nie, zależy to od sposobu tkania (tkanina zawsze trochę „pracuje” po przekątnej), czyli zastosowanego splotu, oraz od dodatku lub nie elastanu. W bieliźnie najczęściej używanym splotem elastycznym jest splot satynowy, bo jest najbardziej rozciągliwy, przeważnie i tak zwiększa się jego elastyczność przez dodatek elastanu. Tkaniny są mniej elastyczne niż dzianiny, ale też dzięki temu lepiej zachowują kształt.

Dzianina – płaski wyrób włókienniczy utworzony przez formowanie i łączenie oczek z nitek pojedynczych nawojów przędzy lub odpowiedniego ich zespołu (osnowy) na maszynach dziewiarskich. Zasadniczym elementem dzianiny jest oczko, które łącząc się z sąsiednimi oczkami w kierunku poziomym tworzy rządki, a w kierunku pionowym kolumienki. Dzianina jest dziana, czyli technologia produkcji wzorowana na...robieniu na drutach, oczywiście dzianiny produkowane są maszynowo, ale druty, czy szydełko to najbardziej zbliżony proces)

 

Podam kilka przykładów znanych nam wszystkim modeli, aby sprawę trochę rozjaśnić:

Modele tkaninowe:

Masquerade:

Georgiana -to trochę bardziej skomplikowane, główny materiał to satyna i miski i obwód  (tkanina poliestrowa z elastanem), dodatkowo majtki mają wstawki z meshu, czyli dzianiny, wypełnienie misek to dzianina bawełniana, a całość ozdobiona jest też paskami z meshu oraz ozdobną, plecioną taśmą u góry miski.

Tiffany -satyna (tkanina) wszędzie, nie pamiętam, ale w środku chyba również dzianina bawełniana:


Hestia-satyna wszędzie , w środku chyba również dzianina bawełniana,

Shanghai-satyna (tkanina) wszędzie, nie pamiętam, ale w środku chyba również dzianina bawełniana,

Estepona-satyna (tkanina) wszędzie, nie pamiętam, ale w środku chyba również dzianina bawełniana:


Modele dzianinowe:

Tango Panache (nie mylić z Tango Panache II)-cały dzianinowy,

Rio Freya-cały dzianinowy,

Millie Freya-cały dzianinowy,

generalnie prawie wszystkie stroje kąpielowe.

W tym hafty na dzianinie:

Eliza Panache-główny materiał to mesh z haftem tzw. all over, więc dzianina

Cleo Brooke-cały z dzianego meshu,  haftowanego "po całości"(dół miski), gładkiego, obwód i kolejnego haftowanego, góra miski

Freya Arabella-cały z dzianego meshu, gładkiego i haftowanego:



Haft na dzianinie z nadrukiem:

Cleo George, cały dzianinowy, meshowy, mesh nadrukowany, góra miski to ten sam mesh, ale wyhaftowany:


Modele koronkowe:


Ta pistacjowa piękność powyżej to oczywiście Antoinette (Masquerade)- po całości koronka, dzianina, tył mesh dzianinowy,  pod koronką z przodu dzianina bawełniana, miski wypełnione także dzianiną bawełnianą,

Andorra Panache- cała koronkowa, dziana.

 

Większość koronek no i mesh (czyli ta siatka na miseczkach) to dzianiny. Koronki są dziane na maszynach (najczęściej jaquartronic albo textronic, ale to naprawdę bardzo techniczna sprawa, poza tkanym leaversem, o którym wspominałam wcześniej), mesh jest dziany na maszynach, czasem zbliżonych bardziej do tych do jerseyu, czasem, do koronek czy ribów żakardowych, w zależności od wzoru.

 

Ale o koronkach, haftach i innych pięknych drobiażdżkach następnym razem.

 

 


 

czwartek, 27 stycznia 2011

Za pomoc w redagowaniu tej notki dziękuję serdecznie Lobbystce z LB - mmadalenie79 - doświadczonemu praktykowi z branży bieliźniarskiej (myślę, że jej CV zrobiłoby wrażenie na każdej firmie bieliźniarskiej, nie tylko w naszym kraju), która odpowiedziała na mój apel i  bez wahania podzieliła się ze mną swoją wiedzą, rozpalając jednocześnie jej jeszcze większy głód u mnie  :)

Nie chciałam korzystać z treści jej maila na zasadzie bezczelnego "kopiuj-wklej". Bo co cesarskie - cesarzowi a co mmadalenowe - mmadalenie79, po sprawnych konsultacjach - postanowiłam uzupełnienia mmadaleny79 wyróżnić kursywą.

Poniżej znajduje się więc kolejna wersja notki o składzie materiału bielizny, poprawiona i uzupełniona.

 

Popełniając niedawno notki o Bestformach, zauważyłam, jak mało wiem na temat właściwości włókien, z jakich składają się tkaniny, dzianiny i koronki będące częściami składowymi damskiej bielizny. Nie posiadam rzetelnej wiedzy na ten temat, nie jestem z wykształcenia materiałoznawcą. No, ale wstyd, by właścicielka netowego bra-bizu prezentowała taką ignorancję! Tym bardziej, że skład procentowy pozczególnych włókien ma niezaprzeczalnie wpływ na trwałość, komfort użytkowania oraz sposób konserwacji materiału, a co za tym idzie - wyrobu finalnego z niego uszytego - biustonosza.

Naprawiam swój błąd i referuję.

 

PODZIAŁ WŁÓKIEN

 

Włókna sztuczne -  włókna wytwarzane z :

- naturalnych surowców organicznych (celuloza, białka, kauczuk),

- surowców nieorganicznych (szkło, węgliki, metale, tlenki).

 

Włókna syntetyczne (zalicza się je do włókien chemicznych)  - włókna wytwarzane od początku do końca przez człowieka z polimerów syntetycznych w procesie polimeryzacji (głównie z węgla i ropy naftowej).

Włókna syntetyczne dzielimy na :
-poliamidowe PA
-poliestrowe PES
-poliakrylonitrylowe PAN
-polichlorowinylowe CLE
-polipropylenowe PP
-spandex EL
-inne

Różnica pomiędzy włóknami sztucznymi a syntetycznymi polega na różnej technologii produkcji.

 

 

Włókna naturalne dzieli się, ze względu na ich pochodzenie - na włókna  roślinne i zwierzęce.

Włókna roślinne:

- bawełna,

-len,

-konopie,

- juta,

-sizal.

Włókna zwierzęce:

- wełna,

-jedwab.

 

Mam nadzieję, że podział jest zrozumiały? O ile w codziennym życiu bez trudu idzie nam określić włókna roślinne czy zwierzęce, tak już odróżnienie włókna sztucznego od syntetycznego bywa jednak kłopotem, prawda?

Czas na charakterystykę poszczególnych włókien. Wybrałam te, które w składzie bielizny damskiej spotykamy najczęściej.

 

Elastan  (Spandex, Lycra)- włókno syntetyczne

Został wynaleziony w 1958 roku i od razu zrewolucjonizował rynek odzieżowy. Wprowadzenie tego włókna jako dodatku do materiałów zmniejszało znacznie wagę tychże, zwiększając jednocześnie ich trwałość oraz komfort i łatwość użytkowania. Elastan nigdy nie występuje samodzielnie, a zawsze jako miejszy lub większy dodatek w materiale. Włókno to cechuje bardzo duża rozciągliwość (do 500%!), rozprężność (wraca po rozciągnięciu zawsze na swoje miejsce, nie zatracając kształtu ubrania), jest odporne na pot, tłuszcz, detergenty i, co najważniejsze – w mieszankach z innymi włóknami (np. bawełna, jedwab) ma bardzo dobre właściwości. Elastan nie elektryzuje się i nie znajduje się w grupie alergenów.  Nazwa Elastanu – Spandex,  używana jest częściej w USA i Australii, w Europie używane jest najczęściej określenie Elastan. Nazwą handlową Elastanu (Spandexu) jest nazwa LYCRA (właścicielem Lycry jest obecnie firma Invista). Aby używać nazwy Lycra (opatentowana przez DuPont, teraz Invista) czy też Dorlastan (opatentowana przez firmę Bayer, teraz należąca do Asahi Kasei), czy też kilku innych, „lepszych” elastanów, występujących pod nazwami (np. Elaspan, Linel, etc) producent musi kupić to konkretnie włókno, czy też dzianinę lub tkaninę z zawartością tego włókna, takie włókna mają certyfikat i pozwalają na dodanie do produktu specjalnej metki np. „Lycra”. Producenci bielizny  i odzieży zazwyczaj informują o zastosowaniu oryginalnej Lycry czy Dorlastanu, bo to przekłada się na jakość, ale też cenę produktu.

Opatentowane elastany są rzeczywiście lepsze, miękkie i cienkie, tańszy elastan jest grubszy i bardziej szorstki, potrafi drapać, są oczywiście też dobre elastany bez patentu i każdy kto się zna na materiałach potrafi rozpoznać ich użycie, dla laika to niekoniecznie jest oczywiste. Dobry elastan jest też wytrzymały, włókna nie pękają łatwo, kiepski jakościowo elastan łatwo „zobaczyć” w dzianinowych bluzkach z jego dodatkiem, kiedy po pewnym czasie używania, z dzianiny zaczynają wystawać popękane „niby gumeczki” i robi się takie „futerko”, taki sam efekt otrzymamy po wypraniu dzianiny w zbyt wysokiej temperaturze, bo syntetyczne włókna nie lubią wysokich temperatur.

W biustonoszach i bieliźnie damskiej elastan dodawany jest do dzianiny w obwodach (lub w podszyciach obwodów)  i  materiału, z którego uszyte są miseczki, znajdziemy go też w ramiączkach. Im większy procent elastanu w materiale – tym większa jego „uciągliwość”. Od rodzaju, gatunku i wartości  procentowej domieszki innych włókien zależy, czy dany materiał lub dzianina lub też  koronka spełniają w pełni oczekiwania użytkowniczek bielizny (do produkcji bielizny najczęściej używane są dzianiny, z tkanin satyna, ale najdroższe koronki na świecie „Leavers” są tkane, a nie dziane i produkowane z bawełny i nie „pracują” prawie wcale. Są używane przez najdroższych na świecie producentów bielizny, z reguły leavers będzie użyty tylko w staniku, a na majtki zamawiana jest koronka o tym samym wzorze, ale już wyprodukowana z zawartością elastanu na innej maszynie, ze względu na komfort użytkowania. Nie muszę chyba też mówić jak trudne jest uszycie dobrze leżącego stanika z tego typu koronki, jak trudne jest stopniowanie rozmiarówki, itp).

Obwody niektórych modeli biustonoszy  mają opinię „rozciągliwców”  przy stosunkowo niewielkiej domieszce elastanu, bądź „ściśliwców”, mając domieszkę elastanu powyżej liczby 15 ;). Są również różne sposoby dodawania elastanu do dzianin (owijanie innego włókna, co zwiększa jakość finalnego produktu i wytrzymałość elastanu (niezbędne w skarpetkach) lub zwykły podajnik elastanu, ale tu robimy się bardzo techniczni:)

(...)Im większa zawartość elastanu, tym większa „uciągliwość” materiału, ale do pewnego stopnia, zbyt dużo elastanu, to materiał guma lub na przykład obciskające rajstopy itp, więc przestaje się aż tak dobrze rozciągać. Do tego ogólny skład procentowy materiału, nie tylko elastan wpływa na jego rozciągliwość, po kolejne sposób dziania lub tkania. W zależności czy mamy do czynienia z single jersey, czy interlockiem, czy ribem  czy różnymi typami meshu i koronki (najczęściej używane dzianiny w produkcji bielizny) czy też różnymi typami tkanin, jak canvas, batyst (cienki canvas), jaquard czy też satin, różnie będzie taki materiał pracował.

Poliamid (Nylon )-włókno syntetyczne

Pierwsze w historii  włókno syntetyczne. Ze względu na swoje właściwości - jest lekki, bardzo wytrzymały, odporny na gniecenie i bardzo  łatwo się pierze i szybko wysycha – chętnie używa się go do produkcji  bielizny, w tym plażowo-kąpielowej.  Stosowany w bieliźnie w postaci mikrówłókien (mikrofibra) . Bardzo przyjemny w dotyku.

Poliamid to jest nazwa ogólnie dostępna, natomiast nylon jest produkowany przez firmę DuPont. Włókna poliamidowe również się rozciągają, stąd nie tylko elastan jest „winny” rozciągliwym obwodom.
Również bardzo dobrze się barwi, stąd możliwość otrzmania żywych i nasyconych kolorów w strojach kapielowych, a wybarwiony ma dużą odporność na blaknięcie. Można go trwale „pognieść” lub splisować. Jest bardzo odporny na bakterie i grzyby, stąd zastosowanie do odzieży sportowej, strojów kąpielowych i skarpet. Ma pewne właściwości higroskopijne, aczkolwiek gorsze od włókien naturalnych, a przede wszystkim bawełny. Sam w sobie niekoniecznie jest przyjemny w dotyku, pamiętacie nylonowe rajstopy, czy skarpety? Z poliamidu produkuje się również dywany, czy spadochrony i odzież ochronną. Ten na bieliznę jest jednak cieniutki. Poliamid może też być odpowiedzialny za mechacenie odzieży.
Ma najszersze zastosowanie w produkcji bielizny, zarówno dzianin, jak i koronek i haftów, zazwyczaj z dodatkiem elastanu.
Mikrofibra z kolei to mikrowłókno poliamidowo-poliestrowe, zazwyczaj również z dodatkiem poliuretanu, o doskonałych właściwościach, cieniutki, miękkie, lekkie, itp

Poliester (PE) - włókno syntetyczne

Przetwarzany głównie na włókna mieszane. Stosuje się go do mieszanek z bawełną, wełną, wiskozą. Używany jest często do produkcji bielizny sportowej, w związku z tym, że jego wskaźnik chłonności wilgoci jest bardzo niski - szybko wysycha.

Poliester jest wytrzymały, elastyczny i nie odkształca się (odpowiednio i trafnie  dobrane dodatki innych włókien powodują, że bielizna sportowa niektórych marek spełnia swoje zadanie celująco). Bielizna i odzież sportowa „przy ciele” najlepiej sprawdza się przy użyciu poliamidu, a zwłaszcza mikrofibry, a także modalu i bawełny. Jedyną niezwykle popularną formą stosowania poliestru są satyny, zarówno czysto poliestrowe, jak i z domieszką elastanu, często piękne i dobre jakościowo, tak, że prawie mogą imitować satynę jedwabną (znane miłośniczkom Masqueradek), choć można znaleźć też satynę, która aż trzeszczy w dotyku, ale to raczej na bazarkach.

Pomimo, że dodatek poliestru zwiększa wytrzymałość materiałów, te wyprodukowne z czystej bawełny są droższe i postrzegane jako lepsze jakościowo, choć uwaga, mogą nam się szybciej „zużyć”, czy odbarwić, ale komfort dla skóry jest większy. Dodatkowo trudniej jest wyprodukować dobrą bawełnę, niż TC (mieszankę bawełny i poliestru).

 

Bawełna – włókno naturalne pochodzenia roślinnego

Posiada szerokie zastosowanie w  produkcji biustonoszy dla mam karmiących i kobiet w ciąży. Staniki uszyte z materiału z dodatkiem bawełny polecane są też kobietom, które cierpią na alergię lub mają bardzo wrażliwą skórę, którą podrażniają włókna sztuczne.

Posiada małą elastyczność, więc w czystej postaci szybko się gniecie (na pociechę – łatwo się jednak prasuje;). Bardzo dobrze pochłania barwniki oraz bardzo dobrze się ją wybiela.

Poza tym - bawełna to temat rzeka. Przede wszystkim bawełna bawełnie nie równa. Najlepsza, to egipska, o najdłuższych włóknach, najdroższa ze stosowanych oraz pima.

Na ostateczny efekt materiału składa się całe mnóstwo procesów. Istotne jest oczyszczenie przędzy, czesanie (przędę dzielimy na zgrzebną(zgrzebloną) lub czesnaną(czesnakową), niektórzy wyróżniają też półczesaną (ale jak powiedział mi kiedyś dostawca, nie ma czegoś takiego jak „semi-virgin”:)), przędzenie, bielenie, barwienie, etc.
Przędza może mieć różną grubość i gładkość, najdroższe jest ta z długich, gładkich i cienkich włókien. I tu znowu, będąc laikiem, chwytamy bluzeczkę, majtki, cokolwiek i mówimy, że są kiepskie jakościowo, cienkie jak papier i zaraz się wytrze, a to nie prawda, najtrudniej uzyskać cieniutką, gładką przędzę, bo włókna lubią pękać. Niestety znowu trzeba rozróżnić dzianinę lub tkaninę o małej gęstości, z grubej nici-tanie i tę o dużej gęstości, z cienkiej nitki-drogie, a to nie każdy potrafi. Dalej istotne jest dzianie lub tkanie i zastosowane maszyny (cylindryczne lub płaskie dla dzianin, różnego typu krosna dla tkanin, w tym żakardowe), splot.
Od jakości i skrętu włókien, a także od jakości dziania lub tkania, a potem krojenia zależy ostateczny efekt wyrobu, jego wytrzymałość i odkształcalność i tendencja do skręcania.
Rodzaj maszyn ma ogromne znaczenie przy dodawaniu elastanu do dzianiny (zmienny czy stały podajnik nici, poznajemy po gładkości wzoru dzianiny).
Dodatkowo możemy włókna lub gotową dzianinę poddawać obróbce chemicznej, z czego najbardziej znana jest merceryzacja, czyli potraktowanie roztworem ługu sodowego, co sprawia, że bawełna nabiera połysku i gładkości, stanie się cieniutka i błyszcząca i uwaga, „sztucznawa” w dotyku! Merceryzować można przędzę lub produkt finalny, to kosztowny proces. Od kilku już lat nastała (i słusznie) moda na bawełnę organiczną, co ma znaczenie w przypadku alergików i dzieci i każdego z nas. Bawełna taka jest uprawiana bez pestycydów i nawozów sztucznych, co znacznie wpływa na cenę, bo duże są straty i trudniej znaleźć odpowiednie warunki do uprawy.
Właściwości cieplno/izolacyjne bawełny są najlepsze ze wszystkich włókien oprócz wełny. W zależności dziania lub tkania, może być elastyczna (np. Rib, satin, czy niektóre single jersey). Znowu gniecenie dotyczy w głównej mierze tkanin, a nie dzianin, choć są już sposoby obróbki bawełny stosowane przy produkcji męskich koszul, które zapobiegają gnieceniu.
Dobrze się farbuje i wybiela a tak w ogóle to wybielanie jest konieczne przed farbowaniem, naturalna bawełna ma kolor kawy z mlekiem (dużą porcją mleka), w przeciwieństwie na przykład do polyamidu, który jest przeźroczysty. Niestety bawełna łatwo żółknie, od światła, od użytkowania i o ile czystą bawełnę można wybielić, to tej w mieszankach już nie, nie wybielimy też włókien sztucznych. Ma doskonałe właściwości higroskopijne.
Czysta bawełna nadaje się do spania, ale kiepsko na bielizną, nawet bawełniane staniki, zazwyczaj mają w środku wzmocnienie, drugą warstwę sztuczną, bo inaczej rozciągną się i nie będą trzymać kształtu. Natomiast idealnym rozwiązaniem i stosowanym przez większość (dobrych) producentów jest wszywanie bawełny w kroku majtek, to najzdrowsze i najbardziej higieniczne z możliwych rozwiązań.

Wiskoza – włókno sztuczne (nie syntetyczne!) z naturalnego surowca organicznego

Włókno to składa się głównie z celulozy i wytwarzane jest przemysłowo. Nazwa amerykańska to rayon. Ma dużo z właściwości bawełny, ale większą wytrzymałość i połysk. Podczas produkcji używa się ługu sodowego, jak przy merceryzacji bawełny, co nadaje takie właśnie jakości.

Ma właściwości chłodzące, nawet w dotyku jest zimna. Doskonale pochłania wilgoć, ale nie izoluje dlatego dobrze sprawdza się latem i w ciepłym klimacie. Właściwości higieniczne i antyseptyczne świetne, niestety z czasem używania wiskoza może zacząć brzydko pachnieć, dotyczy to przede wszystkim odzieży i bielizny sportowej, w którą regularnie i obficie  będziemy się pocić, zauważymy, że zapachu nie da się już „wyprać” po jakimś czasie i po prostu, trzeba wymienić odzież.

Modal – włókno sztuczne z naturalnego surowca organicznego

Składa się ze 100% celulozy a jego proces produkcyjny jest bardzo zbliżony do procesu produkcyjnego wiskozy. Nazwa "Modal" nadana jest przez firmę Lenzing, ale zastrzeżoną nazwą jest Lenzing Modal, ta sama firma produkuje również inne opatentowane wiskozy Lyocell i Tencel.

 

Jedwab – naturalne włókno zwierzęce (produkt pozyskiwany z kokonów jedwabników)

Jedwab posiada bardzo charakterystyczną, rozpoznawalną od pierwszego dotyku  strukturę tkaniny. Jest lekki, przewiewny,  świetnie się układa i rewelacyjnie drapuje. Charakteryzuje się wysokim stopniem absorpcji wilgoci. Światło słoneczne odbarwia go po dłuższej ekspozycji.

 

Dla ciekawości podaję skład materiału kilku staników:

Tango II, Panache Superbra - 75% Nylon 20% Polyester 5% Elastane,

St. Tropez, Pour Moi? - 78%Polyamide 8%Viscose 2%Polyester 12%Elastane,

CanCan, Gossard - 53% cotton 36% polyester 7% polyamide 4% elastane

Tutti Frutti, Gossard - 63% Silk, 27% Cotton, 6% Polyamide, 4% Elastane

Sophia, Bestform - 43% Viscose, 37% Polyamide, 10% Polyester, 10% Elastane

 

Myślę, że wątek “składowy”, jeśli chodzi o bieliznę -  jest rozwojowy, więc w miarę potrzeb będzie uzupełniany lub pojawią się kolejne notki na ten temat :) By wątek się nie zapodział - założyłam też zakładkę pt. "Bo warto wiedzieć, co się nosi na własnym biuście" w bocznej szpalcie  bloga.

 

 

 

środa, 19 stycznia 2011

Ostatnio na blogu zrobiło się trochę „mamusiowato” ;).

Jako osoba znająca temat z autopsji, wiem niestety też coś o tym, jak ciężko  jest powrócić do formy i  figury sprzed macierzyństwa. Wiem, że są na tym świecie kobiety o fenomenalnej formie i rewelacyjnej przemianie materii, ale nie oszukujmy się – nie zawsze szczęśliwe macierzyństwo idzie z nimi w parze. Niejednokrotnie młoda mama potrzebuje prozaicznego, że się tak trywialnie wyrażę -  kopa, by chciała wziąć się za to, o czym w ferworze dobrze pojętych, matczynych obowiązków – po prostu zapomniała lub na co nie wystarcza jej  czasu.

A przecież nie zawsze zmiany „na lepsze” musi  zaczynać od drastycznej diety, rodem z programu „Agentka do zadań specjalnych", lub od uczestnictwa w „Jak dobrze wyglądać nago” ;), prawda?  Nie każda mama ma na to zresztą chęć, czas, oraz takie możliwości. Z pewnością jednak powinna zacząć od tego, że, mając już pewną wiedzę – w pełni przekonana, dojrzeje do zmian i samodzielnie podejmie decyzję, że jest na te zmiany gotowa.

Chcę więc  zaproponować  biłgorajskim mamom spotkanie i małe warsztaty dotyczące dobrego doboru biustonosza. Zarys pomysłu miałyśmy opracowany  z Grażyną – właścicielką pierwszego prywatnego przedszkola na Zamojszczyźnie , jeszcze w sierpniu. Jednak, jak mówi stare przysłowie – sprawa raz odłożona, dalej odkłada się sama ;).  O warsztatach przypomniałam sobie, kiedy wielkimi susami zaczął zbliżać się do nas karnawał. A dziś otrzymałam informację, że moje podchody w celu pozyskania egzemplarza poradnika „Sexy Mama”, autorstwa Katarzyny Cichopek i opatrzonego jej autografem, zakończyły się, dzięki uprzejmości  So Chic – wyłącznego dystrybutora na Polskę bielizny marek Panache – sukcesem!

Poradnik będzie nagrodą w konkursie, który planuję przeprowadzić wśród uczestniczek spotkania. Ale o tym sza…

 
1 , 2 , 3 , 4