O autorze



Sklep Internetowy NoszeBiustonosze.pl





RSS
środa, 09 września 2015

Nastał wrzesień, więc siłą rzeczy - w tempie przyspieszonym musiał zniknąć z witryny żółty niczym łódź podwodna rower.

Pomysł na kolejną witrynę narodził się właściwie sam. Pewnego wieczoru, wyposażona w słoje, słoiczki oraz zaopatrzona we wszelkich gatunków warzywa i owoce - wzięłam się chwacko za robienie przetworów na zimę. Już po czterech godzinach rzucałam mordercze spojrzenia w stronę ogórków, których nie tylko nie ubywało z wielkiej michy, w której były namoczone w zimnej wodzie, ale nabrałam wręcz podejrzeń, że złośliwie i potajmenie zaczęły się rozmnażać, gdy tylko odwracam od nich wzrok.

Moja kuchnia jawiła się niczym pobojowisko, ale było to pobojowisko dość urocze, bo pachnące i kolorowe. Doszłam więc do wniosku, że czemu nie miałoby stanowić inspiracji do nowej, jesiennej witryny?

Tak więc stało się.

Manekiny ubrałam w turkusowe komplety bielizny od Agio:

a następnie zawiązałam im śnieżnobiałe fartuszki:

Jabłkom nadałam połysku i głębi koloru ;)

A potem poszło już z górki. Kuchenne i jesienne akcenty musiały być:

A w centralnym miejscu witryny stanął stolik z gotowymi przetworami :)

Oprócz kiszonych staników ;) w słoikach znajdują się podgrzybki, warzywa w zalewie miodowo-kwaśnej:

a także kurki i korniszony:

U góry zawiesiłam pęk kopru, po dwa sznury czosnku i papryczki chilli, miechunkę (jako kontrapunkt no i ładna była, nie mogłam się oprzeć i nie kupić!) oraz zioła - piołun, krwawnik i wrotycz.

Całość mojej pracy przedstawia się następująco:

A może przegięłam?

Może trzeba było machnąć plakat którejś ze współpracujących marek i napis "profesjonalny brafitting" i byłoby normalnie, i "jak u ludzi", hm?

11:11, renulec
Link Komentarze (10) »
środa, 02 września 2015

W maju miałam niewątpliwą nieprzyjemność zobaczyć jak wygląda obrzęk limfatyczny kończyny dolnej. Widziałam też, jak powinien zostać przeprowadzony oraz ile wiedzy i umiejętności wymaga prawidłowy masaż takiego obrzęku.  Ten "mój" (a właścicie nie mój a osoby, ktorej towarzyszyłam) masaż został wykonay przez jednego z najlepszych w kraju fizjoterapeutów. Długa rozmowa z tym fizjoterapeutą wywarła na mnie tak duże wrażenie, że od tamtej pory zwracam jeszcze baczniejszą uwagę na dobór odpowiedniego pasa obwodu w domierzanych przeze mnie stanikach. Noga a biust - ktoś powie - przecież to są dwie różne części ciała, co ma piernik do wiatraka?

Otóż ma. W obu tych częściach ciała przepływa właśnie limfa zwana chłonką.

Wciąż nie mogę się nadziwić, jak wielkie znaczenie ma dla naszego organizmu ten płyn ustrojowy i jak bardzo człowiek przez chorobę, ale także nieświadomość czy lekkomyślność (także osób trzecich) jest w stanie "sam się zepsuć".

Zdaję sobie sprawę z tego, że to, co dla Was przygotowałam nie jest z pewnością wykładem uniwersyteckim, ale mam nadzieję, że rzuci odrobinę "innego" światła na kwestię zaniżania obwodów w biustonoszach. Poza tym uważam, że brafitting nie jest kostyczny, wciąż się zmienia, ewoluuje. Nie możemy przecież przez lata trzymać się metod, które niekoniecznie sprawdzają się, gdy (używając terminów matematycznych) -  będziemy je stosować jako wartości bezwzględne, nie biorąc pod uwagę wielu otaczających nas brafittingowych wartości zmiennych, prawda?

Uwaga, teraz będę się wymądrzać ;) !

 Co to jest limfa?

Za wszechwiedzącą Wikipedią - jest to " płyn tkankowy spływający do naczyń chłonnych, tworzących układ naczyń limfatycznych (układ chłonny). Chłonka jest zbierana przez naczynia chłonne aferentne, ślepo zakończone, zaczynające się w tkankach[1]. Transportowana jest do węzłów chłonnych, skąd z kolei przy pomocy naczyń chłonnych eferentnych wyprowadzana jest do krwiobiegu[2]." (przypisy tamże)

W uproszczeniu i swoimi słowami - limfa, zwana chłonką, to płyn o żółtawym zabarwieniu. Zawiera on białka, wodę, tłuszcze, sole mineralne, białe ciałka krwi a jego głównym źródłem jest przesącz z osocza krwi, wydzieliny komórek i przewodu pokarmowego. Przepływając przez organizm limfa zbiera substancje toksyczne i odprowadza je do węzłów chłonnych, które filtrują chłonkę oczyszczając ją z wirusów, bakterii, grzybów i komórek nowotworowych oraz produkują przeciwciała.


Jak wygląda układ limfatyczny?

W uproszczeniu tak:

Jak widzicie na powyższym obrazku - można go podzielić na cztery części:

- naczynia chłonne szyi (odprowadzają chłonkę z głowy i szyi);

- naczynia chłonne klatki piersiowej (odprowadzają chłonkę z kończyn górnych i latki piersiowej, w tym - piersi);

- naczynia chłonne jamy brzusznej (odprowadzają chłonkę ze wszystkich narządów jamy brzusznej);

- naczynia chłonne miednicy (odprowadzają chłonkę z dolnej części tułowia).

 

Zrobiło się trochę "szkolnie"? Przecież mamy już wrzesień ;) !

 

Ok, teraz trochę rozrywki i nauki w jednym. O roli układu limfatycznego zabawnie ale też bardzo trafnie i konkretnie traktuje jeden z odcinków mojego ulubionego ongiś serialu animowanego "Było sobie życie"----> KLIK (mogłabym oglądać w nieskończoność!).

Nikogo zapewne nie zdziwi to, co teraz napiszę, iż mnie najbardziej zainteresowały naczynia i węzły chłonne klatki piersiowej, i na nich się skupię.

Naczynia chłonne klatki piersiowej i kończyn górnych odprowadzają chłonkę do węzłów chłonnych pachowych. Tam następuje jej filtrowanie. Następnie limfa jest kierowana do przewodu piersiowego i przewodu chłonnego prawego, które u podstawy szyi łączą się z dwiema żyłami. W ten sposób limfa wraca do krwioobiegu.

Same więc widzicie, jak niezwykle istotnym jest dla naszego zdrowia, by krążenie limfy przebiegało w naszym ciele w niczym nie zaburzony soposób.

I tu ciśnie się na usta pytanie:

Czy zbyt ciasny biustonosz ma wpływ na swobodny przepływ limfY?

Absolutnie nie jestem zwolenniczką teorii Sydneya Ross Singera, która mówi o szkodliwości biustonoszy i nawołuje kobiety do nienoszenia ich.

Nie jestem jednak też zwoleniczką teorii ciasnego obwodu stanika. Bo co mieści w sobie według Was określenie "ciasny"? Jedna Pani powie, że jest to obwód, który lekko opina klatkę piersiową, a inna - że uniemożliwia oddychanie. Obie w pewnym sensie mają rację. Ale może któraś ma rację dobitniejszą, bardziej przekonującą ;) ?

W mojej ocenie prawda leży pośrodku - biustonosz powinien mieć opinający, naprężony, ale WYGODNY, a nie dyskomfortowy obwód! I furda tam teoria dwóch palców wkładanych pod karczek stanika, furda  mocno naprężonym ramiączkom, kiedy stanik po prostu BOLI i stanowi niemal realne zagrożenie dla prawidłowego działania układu chłonnego!

Uważam, że rola braffiterki nie polega na wydawaniu wyroku - proszę nosić jedynie słuszny rozmiar (np. brytyjskie 34H), ale polega przede wszystkim na zebraniu dokładnego wywiadu, oraz wypracowaniu WSPÓLNIE Z KLIENTKĄ bieliźnianego consensusu. I nie zawsze, nawet kiedy Pani kupuje dwa czy trzy staniki na raz - jest to ten sam obwód. Rolą brafitterki jest czuwać, czy 70-ka z jednego modelu opina klatkę piersiową i pracuje tak jak 70-ka z innego modelu. Jeśli ma wątpliwości - prosi o pozostanie przez jakiś czas w tym staniku, poruszanie się w nim. Odpowiedzialna brafitterka ZADAJE PYTANIA, ponieważ sama z siebie, a nawet na mocy zawieszonego na ścianie certyfikatu brafittingu - nie jest alfą i omegą.

Chcę poddać pod rozwagę moim Czytelniczkom i podkreślić z całą mocą właśnie dzisiaj kiedy prawie każdy sklep z bielizną podpiera się hasłem "profesjonalny brafitting" - drukuje postery, wystawia potykacze itp - Oddawajcie swoje biusty w odpowiednie (i odpowiedzialne!) ręce, moje drogie! 

14:19, renulec
Link Komentarze (8) »